Opinie o produktach

Stary przepis na karmonadle cielęce siekane

Oto ciekawy przepis babci którego nigdzie nie znajdziecie.

Wykroić z górki i łopatek cielęcych kila mię­sa ; wyżyłować starannie i przesiekać na maszynce dwa razy, potem jeszcze siekaczem posiekać aby utworzyła się jednolita masa. Namoczyć 2-centową bułkę w rondelku, gdy już zupełnie miękka wycisnąć dobrze, na miskę dać dużą łyżkę masła, bułkę wyciśniętą i trzeć łyżką na masę, dodać jeszcze łyżkę bułki tartej, wymie­szać razem, potem dać do usiekanej cielęciny; wbić 2 żółtka dobrze ubite, posolić i wyrabiać tę masę ręką jak ciasto przez pół godziny, inaczej będą twarde i nie pulchne. Następnie robić płaskie, podługowate kotlety ; z górki poodcinać kostki, każdą nożem oskrobać pię­knie i jeżeli za długa przerąbać na połowę  powkładać w każdy kotlet kostkę, tak przerobione kotlety uformo­wać nożem, aby przy kostce były szersze przy końcu węższe, osypać bułką tartą, nie smarować jednak jajem, ponieważ zrobi się skorupa na wierzchu, i smażyć jak bite na gorącym maśle. Kotlety te podają się ze szpinakiem, marchewką dynstowaną ; można rów­nież ułożyć w rond a we środek dać kalafior duży ugo­towany, a potem masłem z bułeczką oblany. Podaje się także z beszamelem, układając w rond, za każdy ko­tlet nalewa się beszamel. Można również oblać sosem który się robi w następujący sposób: Kostki i żyły ugotować z jarzyną, zrobić sos cytrynowy, kotlety uło­żyć wokoło, półmisek ubrać cytryną krajaną w plastry a sos dać do środka. Inne przepisy babci już wkrótce, zapraszam na powyższą stronę.